
Nie ma litości. Stan jest tak niski, że pępek wydaje się szybować wysoko w górze. Niezależnie od temperatury za oknem, do spodni biodrówek nosić należy krótką kurteczkę i (najlepiej) nic więcej. Stylizacja obowiązkowo musi zostać podkreślona mocną opalenizną i sporą ilością rozświetlacza. Tę opcję widzimy zarówno na wybiegach, jak i na ekranach, kinowym i telewizyjnym. Obowiązujący tam kanon to brzuchy płaskie i nastoletnie – innym nosić się tak nie wypada. Mamy rok 2003, w którym zawstydzanie z powodu „nieidealnej sylwetki” jest na porządku dziennym, a porad, jak schudnąć, więcej niż wspomnianego rozświetlacza na twarzy Paris Hilton. Jaki był jedyny obowiązujący wtedy typ urody? Czy w internecie istniał już hejt? I jakim cudem funkcjonowaliśmy bez Facebooka? Wehikuł czeka, zapraszam!
Zaloguj się, aby zostawić komentarz.