Answear.com w swojej najnowszej kampanii promuje trend „wrong theory”

Język nowej kampanii Answear.com nawiązuje do świata interakcji. Relacje między ubraniami przypominają te międzyludzkie: jedne fasony doskonale się dopełniają, między innymi niebezpiecznie iskrzy.
Nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy, markom przypisujemy cechy osobowości. Patrizia Pepe zdaje się nam odważna i przebojowa, adidas – otwarty, towarzyski i kreatywny. Te chmury skojarzeń narastają nam w głowach przez lata mijania produktów na półkach i w wirtualnych witrynach. Platforma z markami premium Answear.com w sezonie wiosna-lato 2025 eksploruje ten temat. W nowej kampanii „Ubierz życie w to, co cenne” zachęca, by trochę oderwać się od tych stylistycznych przekonań i schematów postrzegania. Zamiast oczywistych wyborów poeksperymentować z relacjami w stylizacjach. Pole do działania jest ogromne. Answear.com jest dla mody tym, czym aplikacje randkowe dla poznawania nowych osób. Na platformie czekają produkty od takich marek jak Swarovski i Calvin Klein, Tory Burch i Victoria Beckham. Łączy je to, że wszystkie mogą nam fantastycznie namieszać w codziennych stylizacjach. Jedyny problem to wybrać.

Answear.com zachęca, by poeksperymentować z sympatiami wobec marek
Do zakupów, często nawet nieświadomie, podchodzimy jak do zawierania znajomości. Do czegoś wstydzimy się choćby podejść, coś instynktownie wybieramy sobie jako przyjaciela na lata, a coś od pierwszego wejrzenia rokuje na krótki, ale płomienny romans. Niektórzy w kółko popełniają te same błędy, innym z nas brakuje odwagi, żeby zaufać wewnętrznym instynktom i odważyć się na nietypowe zestawienia. Answear.com zachęca, żeby we własnej szafie czy stylizacji połączyć przynajmniej dwa różne światy, jak np. zalotne Pinko i drapieżny AllSaints czy formalny powściągliwy BOSS i Birkenstock, który od dress code’u woli swobodę i komfort.

Według twórców kampanii te pozornie nierokujące połączenia tworzą unikatowy i osobisty look. Są intrygujące i nieoczywiste jak nasze zestawy cech i upodobań. Ta idea wpisuje się w wybiegową tendencję „wrong theory”, która każe do każdej stylizacji dobrać przynajmniej jeden element z innego świata. Do dresu – baleriny z kokardką, do małej kwiatowej sukienki – wielką kurtkę roboczą, do garnituru – ortalionową wiatrówkę zamiast płaszcza. Coś, o czym nigdy byśmy nie pomyśleli, może dopasować się do siebie jak ulał. Traci ten, kto nie sprawdza.


Twórcy kampanii przekonują, że nieoczywiste relacje możemy budować zarówno w życiu, jak i w modzie
Za oparty na prowokacyjnych pytaniach koncept kampanii, jej kreację i strategię odpowiada agencja Saatchi & Saatchi. Spoty z serii „Ubierz życie w to, co cenne” wyreżyserował uznany Brytyjczyk Sangra, znany ze współpracy z takimi prestiżowymi markami, jak Marc Jacobs, Diesel, Miu Miu, Balenciaga czy Ermenegildo Zegna. Zdjęcia wykonał amerykański operator Sean Conaty. W krótkich scenkach widzimy pary w różnych relacjach – romantycznej, koleżeńskiej i rodzicielskiej. Budujące je jednostki są tak różne, jak tylko można.
W kawiarni zerkają na siebie dziewczyna w pastelowym garniturze i szpilkach oraz chłopak zawadiacko wystylizowany w dresy oraz przewiązaną bandanką bluzę. Ojciec podpatruje od syna modowe patenty tak długo, że zamieniają się rolami. Ten młodszy wskakuje w koszulę i krawat, starszy – we flanelę i spodnie cargo. W parze przyjaciółek jedna wybiera na wyjście fioletową sukienkę z gorsetem w stylu starego Hollywood, druga woli ciężkie skórzane buty i szorty albo oversize’owy denimowy zestaw z pazurem. Te różnice w oczach twórców kampanii nie są przeszkodą, a wartością, z której warto czerpać.

Zaloguj się, aby zostawić komentarz.